|
Napisał Sebastian Tekieli (2406 odsłon)
|
|
22.02.2007 09:34 |
Jak informuje Gazeta Wyborcza, serwis YouTube ma problemy z dogadaniem
się z medialnymi koncernami. Na tym może skorzystać internetowa
telewizja - Joost.
Gazeta Wyborcza przypomina, że kilka tygodni temu koncern medialny
Viacom zażądał, by należący do Google serwis YouTube usunął ze swoich
zbiorów ponad 100 tys. plików wideo, które znalazły się tam bez zgody
koncernu (chodziło m.in. o teledyski z MTV). Spółki nie doszły do
porozumienia co do kwoty, jaką Google miałoby płacić Viacomowi.
Jak wynika z informacji amerykańskiego dziennika The Wall Street
Journal, to nie koniec złych wieści dla Google. Według anonimowych
źródeł fiaskiem skończyły się próby podpisania wieloletniej umowy z
siecią telewizyjną CBS (m.in. w sprawie pokazywania odcinków słynnego
serialu "CSI"). Google ma też problemy z inną amerykańską stacją - NBC.
Według nieoficjalnych informacji w zeszłym tygodniu jej prawnicy
wysłali do Google list z żądaniem, by materiały z ich stacji nie
znajdowały się na stronie YouTube - pisze Gazeta Wyborcza.
Kłopoty YouTube to woda na młyn Joosta - internetowej telewizji twórców
Skype'a. Joost podpisał właśnie umowę z Viacomem, dzięki której
internauci będą mogli oglądać m.in. seriale stacji Comedy Central i
filmy wytwórni Paramount Pictures. Aby skorzystać z Joosta, wystarczy
na komputerze zainstalować odpowiednie oprogramowanie (za oglądanie nie
trzeba nic płacić - serwis ma się utrzymywać z reklam), czytamy w
dzienniku.
Źródło: Media2.pl
|