|
Stracić pracę przez Grono.net |
| Drukuj |
|
Email
|
|
Napisał Sebastian Tekieli (1797 odsłon)
|
|
16.01.2007 21:07 |
Umrzeć na MySpace, stracić pracę przez Grono.net ... internet zmienia wszystko, także nekrologi i podejście do śmierci. Najpopularniejsza w stanach, strona społecznościowa MySpace zainspirowała pewnego młodego człowieka do stworzenia śmiertelnie poważnego MyDeathspace.
Serwis MyDeathspace informuje o przedwcześnie zmarłych użytkownikach serwisu MySpace. Istnieje także mniej komercyjna strona Yourdeathspace.
Obie są przykładem na to, jak ogromny wpływ na nas i naszą kulturę mają
serwisy społecznościowe. - W nekrologu można umieścić cztery lub pięć
linijek tekstu, ale na MySpace wszystko, w co zmarła osoba była
zaangażowana lub czym się interesowała jest właśnie tam - wyjaśnia Mike Patterson,
25 letni twórca MyDeathspace. W ten spoób poznajemy muzykę której
słuchał, jego materiały wideo, ulubione strony, znajomych i codzienne
problemy.
W Stanach pojawił się już spory problem związany z MySpace, który zaczyna powoli dotykać także polskich użytkowników np. Grono.net.
Chodzi o młode osoby poszukujące pracy i ich ogromną niefrasobliwość
umieszczania zdjęć i tekstów dotyczących prywatnego życia. Łowcy głów
po otrzymaniu CV od delikwenta nie tylko Googlują go ale także chętnie
zaglądają na jego profil w serwisie spolecznościowym a tam zdjęcia z
imprezy, wódka, niewyszukane informacje o partnerach i seksie. Czasami
to pomaga znaleźć pracę, ale może także zaszkodzić. Ważne aby mieć tego
świadomość.
Źródło : www.adblog.pl
|