|
Czy transakcje internetowe są niebezpieczne? Bywają.
Możemy stracić pieniądze, płacąc za zakupy w internecie. Możemy zastać
„wyczyszczone” konto, bo podamy w niewłaściwym miejscu, niewłaściwej
osobie dane to umożliwiające. Możemy nic nie robić i też zostać
oszukani. Podobno złodzieje są tak sprytni, jak my jesteśmy naiwni.
Właśnie na naiwności i beztrosce bazują phisherzy, których działalność
w ostatnim czasie przybiera na sile.
Nazwa „phishing” powstała w wyniku skrzyżowania słów
„fishing” (łowić ryby) i „personal data” (dane osobowe). Niekiedy
termin ten tłumaczony jest jako password harvesting fishing, czyli
łowienie haseł. Proceder polega na pozyskiwaniu poufnych informacji
(haseł do kont bankowych, numerów kart kredytowych itp.) przez
podszywanie się pod osobę czy instytucję godną zaufania. Jeśli więc
otrzymamy e-mail typu „Dear Citi Bank customer” z informacją o
konieczności potwierdzenia swoich poufnych danych, dotyczących dostępu
do konta czy zweryfikowania ostatniej transakcji przez ich podanie, bo
w przeciwnym wypadku zostanie nam zablokowany dostęp do konta,
SPRAWDŹMY tę informację! W żadnym wypadku nie należy przesyłać takich
danych pocztą elektroniczną. I pomyślmy przez chwilę, czy bank
kiedykolwiek żądał od nas podania hasła do konta?! W dodatku
kontaktując się z nami poprzez e-mail? Do niedawna techniki
stosowane przez phisherów były mało doskonałe. W wiadomościach znaleźć
można było błędy ortograficzne, pomylone nazwy, niewyświetlające się
pliki i obrazki, niedziałające linki. Poza tym odsyłacze kierowały
ofiarę na zupełnie niezwiązaną z instytucją stronę internetową. Spam
wysyłany był do kilkuset tysięcy internautów. Obecnie phishing
wykorzystywany jest celach zarobkowych i techniki stosowane przez
cybernetycznych przestępców są prawie doskonałe. Informacje trafiają do
rzeczywistych klientów instytucji, wiadomości są doskonale
spreparowane, e-maile przypominają graficzne strony banków. Po
kliknięciu na link, znajdujący się w wiadomości, przekierowani
zostajemy na stronę do złudzenia podobną do strony banku. Stało się to
możliwe dzięki wykorzystaniu wykrytej w połowie grudnia ubiegłego roku
luki w przeglądarce Internet Explorer. W Polsce z takim problemem
spotkali się klienci mBanku, Citibanku i Inteligo. Statystyki są
zaskakujące: aż 5% odbiorców fałszywych informacji na nie odpowiedziało! Phishing
może przybrać inną formę. Możemy otrzymać wiadomość zupełnie
niezwiązaną z właściwym celem, zawierającą program szpiegujący. Po
otwarciu wiadomości, bądź załącznika, na naszym komputerze instaluje
się program śledzący poczynania użytkownika i przechwytujący treść
wpisywaną przez niego z klawiatury, podczas logowania z bankiem czy
dokonywania elektronicznego przelewu. Nasuwa się pytanie: skąd
oszuści mają nasz adres e-mail? Otóż wykorzystują programy, które
badają strony internetowe, gorzej zabezpieczone, fora dyskusyjne i
„wyłapują” z nich adresy mailowe. Rozważny i bezpieczny Bezpieczeństwo
transakcji internetowych zależy w 70% od człowieka, a zaledwie w 30% od
technologii. Z technologicznego punktu widzenia zabezpieczenia
stosowane w bankowości są wystarczające, pod warunkiem, że nie
zawiedzie człowiek. Należy do nich stosowanie protokołu HTTPS
(HyperText Transfer Protocol-Secure), kluczy cyfrowych oraz innych
niestandardowych: certyfikatów, kart mikroprocesorowych, tokenów
(generatorów losowych haseł), „elektronicznych portmonetek” a nawet
biometrii. 
Stosowanie się do poniższych zasad może ochronić nas przed atakami cybernetycznych oszustów: Jeśli
otrzymamy zaskakujący e-mail z banku, przede wszystkim nie klikajmy na
zawarty w nim link, bez wcześniejszego sprawdzenia właściwej strony.
Najlepiej otwórzmy przeglądarkę i wpiszmy oficjalny adres strony
internetowej banku. Na pewno zauważymy różnicę. Zwróćmy uwagę na
podstawowe zabezpieczenia, jakie powinna strona zawierać: zastosowanie
protokołu HTTPS (w pasku adresu podczas logowania adres powinien
przybrać postać https://). Certyfikat instytucji sprawdzimy klikając
dwukrotnie na symbol kłódki. Pozwoli on zorientować się kto, komu i
kiedy wystawił „świadectwo”. Wpisując identyfikator i hasło do rachunku bankowego korzystajmy z oficjalnej strony banku. Nigdy nie wysyłajmy poufnych informacji e-mailem. Możemy rozwiać swoje wątpliwości dotyczące pochodzenia wiadomości, jeśli zadzwonimy do placówki banku lub na infolinię. Zainstalujmy
oprogramowanie antywirusowe i zaporę internetową (firewall).
Zabezpieczymy w ten sposób komputer przed dostaniem się do niego
programów szpiegujących, które mogłyby przechwycić np. wpisy z
klawiatury. Nie otwierajmy wiadomości pocztowych, a zwłaszcza załączników do nich, pochodzących z nieznanego źródła i od nieznanych osób. Istnieją
również programy filtrujące przychodzącą pocztę pod kątem wiadomości o
charakterze phishingowym. Jeśli nadal nie czujemy się bezpiecznie,
pomyślmy o zainstalowaniu również tego dodatkowego narzędzia. Nie
używajmy „zapamiętywania” haseł na dysku. Umożliwia to logowanie bez
pamiętania i wstukiwania hasła za każdym razem, ale jednocześnie
zwiększa ryzyko, że takie hasło zostanie przechwycone przez kogoś, kto
włamie się na nasz komputer. Zadbajmy również o bezpieczeństwo zawierania transakcji na aukcjach internetowych. Odpowiednio
skonfigurujmy przeglądarkę internetową i program pocztowy. Możemy to
zrobić w następujący sposób w poszczególnych przeglądarkach:
Internet Explorer Z górnego menu wybieramy kolejno Narzędzia | Opcje internetowe | Zaawansowane i w sekcji Zabezpieczenia włączamy funkcje związane z wykorzystaniem protokołów komunikacyjnych: Użyj SSL 2.0, Użyj SSL 3.0, Użyj TLS 1.0. Dodatkowo należałoby uaktywnić również: Nie zapisuj szyfrowanych stron na dysk, Ostrzegaj przed nieważnymi certyfikatami witryn, Ostrzegaj, jeżeli przesyłanie formularza jest przekierowywane i Ostrzegaj przed zmianą z trybu zabezpieczonego na niezabezpieczony. I jeszcze: Sprawdź, czy certyfikat serwera nie został cofnięty i Sprawdź, czy certyfikat wydawcy nie został cofnięty. Dodajmy do tego pole: Opróżnij folder tymczasowych plików internetowych, gdy przeglądarka jest zamykana. Zatwierdzamy przyciskami Zastosuj i Ok.

Przechodzimy do certyfikatów. Wybierając zakładkę (Narzędzia | Opcje internetowe) Zawartość, przycisk Certyfikaty w karcie Zaufane główne urzędy certyfikacji znajdziemy spis wydawców, z możliwością dodania nowych elementów i wyeksportowania istniejących. Opera Aby skonfigurować bezpieczne połączenie w tej przeglądarce wybieramy z menu Narzędzia | Preferencje i po wyświetleniu okna wybieramy polecenie Zabezpieczenia. Zaznaczamy ptaszkiem opcję Ostrzegaj przed niezabezpieczonym wysyłaniem formularzy. Wciskamy przycisk Protokoły zabezpieczające i sprawdzamy czy pola Włącz SSL 2/ SSL 3 / TLS 1 są zaznaczone. Opera daje nam możliwość ustalenia długości klucza, wykorzystywanego do szyfrowania danych. Certyfikaty przejrzymy po naciśnięciu polecenia Menadżer certyfikatów w zakładce Ośrodki certyfikacji. 
Firefox Podobnie jak w poprzednich przeglądarkach korzystamy z polecenia Narzędzia | Opcje | Zaawansowane, które uaktywnia okno, gdzie znajdują się opcje szyfrowania i weryfikowania certyfikatów. Po rozwinięciu Zabezpieczenia powinny zostać zaznaczone warianty: Włącz obsługę SSL 2.0, Włącz obsługę SSL 3.0, Włącz obsługę TLS 1.0. Poniżej znajdziemy gałąź dotyczącą certyfikatów, a pod przyciskiem Menadżer certyfikatów
listę ośrodków wydających „paszporty” stronom WWW. Zawsze mamy
możliwość dodania nowego certyfikatu (np. swojego banku) poleceniem Importuj. 
Stosując się do tych kilku powyższych zasad możemy
bez większych obaw przeprowadzać sieciowe transakcje. Ich
bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od naszej świadomości zagrożeń i
ostrożnego postępowania. Nie dajmy się okradać we własnym domu, a tym
bardziej uważajmy, komu dajemy do niego klucze. Czy wiecie, że... Firmy
Visa, Microsoft i eBay połączyły siły w walce z phishingiem i
postanowiły wymieniać się danymi na temat przypadków tego przestępstwa.
W internecie jest juz dostępna baza danych o takich wypadkach, Phish
Report Network (www.phishreport.net).
Firmy zainteresowane wykorzystaniem takiej bazy danych i dostępem do
spisu wypadków phishingu mogą taki dostęp otrzymać, niestety odpłatnie. Oprac. Urszula Marcinkowska http://www.iart.com.pl
|