Szukaj
Loguj
IRC #wirtuals
Forum
  Home arrow Publikacje arrow Test polskich serwerów - zabawa w odbijanie
Wstępnie
Home
Forum
Publikacje
Wiadomości
Prasa
HTML
CSS
PHP
Flash
JavaScript
Grafika
Czcionki
Recenzje programów
Wstawki
Statystyki
Wyszukaj
Newsletter








Forum Honda CBR
Test polskich serwerów - zabawa w odbijanie | Drukuj |  Email
Napisał Tomasz Andrzej Nidecki (3005 odsłon)   
04.04.2006 11:41
Spamerzy stosują czasem taktykę, która ułatwia im obejście filtrów, a jednocześnie wykorzystuje pewną wadę serwerów pocztowych (albo ich nieodpowiednią konfigurację). Taktyka ta nie jest nowa (spotkałem się z nią już dawno temu), ale ostatnio zyskała na popularności, o czym rozpisują się różnorakie media. Oto opis tej taktyki, wyniki testu podatności polskich serwerów pocztowych, a także wyjaśnienie, co powinien zrobić administrator serwera pocztowego, aby nie stać się pośrednikiem wykorzystanym przez spamera.

Jak to działa

Wspomniana taktyka polega na wykorzystaniu mechanizmu odbijania listów wysłanych na nieistniejące adresy pocztowe. Działa ona następująco:

  • Jako kopertowy adres nadawcy spamer podaje adres ofiary, do której chce wysłać spam.
  • Jako adres odbiorcy, podaje nieistniejący adres pocztowy na istniejącym serwerze pocztowym.
  • Niektóre serwery już podczas próby wysłania listu odpowiedzą, że adres nie istnieje, co uniemożliwi zastosowanie tej taktyki spamerowi.
  • Inne serwery przyjmują list, niezależnie od tego czy adres odbiorcy istnieje czy nie, a jeśli po jego przyjęciu okaże się, że nie istnieje, odsyłają komunikat o niedostarczeniu na podany adres kopertowy nadawcy, czyli... adres ofiary spamera.
W ten sposób ofiara otrzymuje list od serwera-pośrednika, zawierający informacje o niedostarczeniu przesyłki (której ofiara nigdy nie wysyłała), a w załączniku spam.

Technika ta charakteryzuje się kilkoma zaletami (dla spamera oczywiście):
  • Listy w formie zwrotów mają o wiele większą szansę ominąć filtry antyspamowe analizujące treść e-maila.
  • Tak przygotowany spam przychodzi z niewinnego serwera pocztowego, a więc większość filtrów działających na poziomie serwera odbiorcy go nie zablokuje (np. szare listy, SPF, większość DNSBL-i).
  • Odbiorca spamu (czyli ofiara) zazwyczaj zainteresuje się dziwnym zwrotem (czegoś, czego nigdy nie wysyłał) i przeczyta spam w załączniku. Może pomyśleć, że wysłał go wirus z jego komputera (bo przecież adresem nadawcy jest jego własny adres — większość użytkowników poczty nie jest świadoma tego, jak łatwo go sfałszować). Może przekazać list administratorowi (tak, niejednokrotnie przekazywano mi takie listy...). Słowem — spamer osiągnie sukces, bo wzbudzi zainteresowanie treścią załącznika.
Czemu jednak nie wszystkie serwery pocztowe odbijają list na nieistniejący adres jeszcze przed jego przyjęciem?:
  • Po pierwsze, wiele serwerów jest po prostu tak skonstruowanych (w przeszłości zbudowane były tak praktycznie wszystkie). Sprawdzenie adresu odbiorcy następuje dopiero po przyjęciu listu do kolejki. Ma to na celu usprawnienie procesu przetwarzania listów (sprawdzenie czy adres jest prawidłowy wymaga zasobów systemowych i opóźnia proces przyjmowania listu, szczególnie na obciążonych serwerach).
  • Po drugie, jeśli serwer już na etapie przyjmowania listu poinformuje spamera, że adres nie istnieje, spamer może wykreślić go ze swojej bazy. Spamerzy często robią ataki słownikowe na serwery, w których wysyłają listy do wielu adresów ze słownika, sprawdzając czy serwer przyjmie list czy nie. Jeśli na część adresów odpowie negatywnie (że adres nie istnieje), a część pozytywnie, spamer może być absolutnie pewien, że te z odpowiedzią pozytywną są prawidłowe. W ten sposób tworzy bazę istniejących adresów, które może potem sprzedać innemu spamerowi.
Niestety, ze względu na fakt że opisana taktyka jest stosowana coraz częściej przez spamerów, administratorzy serwerów pocztowych nie mają chyba innego wyjścia, jak wprowadzić odbijanie listów na nieistniejące adresy przed ich przyjęciem, mimo że takie rozwiązanie daje spamerowi możliwość przeprowadzania ataków słownikowych. Sam do niedawna byłem wielkim zwolennikiem przyjmowania każdego listu (aby nie dawać spamerom pożywki w postaci działających adresów), ale sytuacja zmusiła mnie do wprowadzenia zmian na administrowanych przeze mnie serwerach pocztowych.

Utrzymywanie serwera pocztowego, który może być wykorzystany do wysyłania spamu tą techniką może spowodować, że serwer ten zostanie uznany za szkodliwy, w takim samym stopniu jak np. open relay lub open proxy. Podobnie jak istnieją czarne listy adresów IP (DNSBL) skupiające adresy serwerów open relay i open proxy, powstaną takie, które skupiają adresy serwerów umożliwiających stosowanie tej taktyki (nazwijmy je roboczo "open bounce"). Moje poszukiwania w Internecie wykazały, że już co najmniej jeden DNSBL skupia adresy takich serwerów (TQMcube)

Zmodyfikowanie serwera, aby odrzucał listy do nieistniejących odbiorców przed ich przyjęciem nie zawsze jest łatwe. Administratorom pomóc może strona zawierająca szczegółowe informacje na ten temat oraz stosowne linki. Ze swojej strony mogę podpowiedzieć administratorom qmaila, że ten problem doskonale rozwiązuje łata realrcptto.

Test i jego wyniki

Postanowiłem przeprowadzić test, jak zachowują się polskie serwery. Skorzystałem z tej samej listy, co w teście na używanie szarych list: oto ona. Do przetestowania użyłem programu będącego modyfikacją tego, który użyłem do testowania szarych list: oto on. Uwaga: program sprawdza tylko odpowiedź serwera po podaniu adresu odbiorcy — czasem odrzucenie listu może nastąpić po podaniu jego treści (jednak program został skonstruowany w ten sposób, by nie wysyłać listów do wszystkich testowanych serwerów, a jedynie podejmować próbę, która zostaje następnie przerwana).

Wyniki mnie przeraziły. Wszystko wskazuje na to, że spośród 114 przetestowanych serwerów, aż 47 (czyli ponad 40%) przyjęłoby list na losowo wygenerowany, szesnastoznakowy adres w ich domenie (oto ich lista). Postanowiłem więc sprawdzić czy w razie przyjęcia listu na nieistniejący adres, serwery te odrzucają pocztę informując, że adres nie istnieje (czyli czy mogą być w praktyce wykorzystane przez spamera). Możliwe bowiem, że przyjmują listy na nieistniejące adresy, ale są one wyrzucane do kosza lub przekierowywane do administratora. Wyniki potwierdzają, że następujące serwery odrzucają pocztę (15 na 114 przetestowanych, czyli prawie 15%), czyli są serwerami "open bounce" (podano po kolei adres serwera, nazwę domeny oraz oprogramowanie serwera, uzyskane w oparciu o nagłówki listów lub sprawdzone za pomocą narzędzia smptscan):

  • bluehosting.pl (bluehosting.pl) — qmail 1.03 + vpopmail,
  • mx2.boo.pl (boo.pl) — najprawdopodobniej Sendmail 8.11.x lub 8.12.x,
  • mail.domena.pl (domena.pl) — qmail 1.03,
  • esem.pl (esem.pl) — qmail 1.03 + vpopmail,
  • mail.host1.pl (host1.pl) — qmail 1.03,
  • hoster.pl (hoster.pl) — qmail 1.03 + vpopmail,
  • lars.internetia.pl (nethosting.pl) — Exim 3.35,
  • domino2.netia.pl (netia.pl) — Lotus Domino,
  • trio.pocztowy.net (pocztowy.net) — Exim 4.43,
  • smtp3.polbox.com (polbox.com) — Postfix 1.1.11,
  • box.punkt.pl (punkt.pl) — najprawdopodobniej zmodyfikowany qmail 1.03,
  • rozeta.com.pl (rozeta.com.pl) — Exim 3.35,
  • ssl.v-net.pl (v-net.pl) — qmail 1.03 + vpopmail,
  • vbiz.pl (vbiz.pl) — qmail 1.03 + vpopmail,
  • tel.wizja.net (wizja.net) — Postfix 1.1.11.

Serwery dla domen: ibc.pl, virtual.pl odrzuciły list dopiero po podaniu jego treści (a więc działają prawidłowo). Natomiast pozostałe nie odpowiedziały, co sugeruje że listy na nieistniejące adresy są automatycznie wrzucane do kosza lub np. kierowane na specjalne konto (to zachowanie jest też jak najbardziej dopuszczalne, choć szkoda, iż tak skonfigurowany serwer nie informuje nadawcy nie będącego spamerem że np. pomylił adres).

Przy okazji testu okazało się, ze trzy serwery które wcześniej greylistingu nie stosowały, teraz już go stosują (mail.4me.pl, smtp.fr.pl oraz mx.inomail.pl), a także wykryłem że serwery MX dla domen online.pl, pipni.pl oraz tpsa.pl są źle skonfigurowane — odrzucają próby wysłania listu podając komunikat "relaying denied" lub podobny, czyli traktują mnie jako zewnętrznego użytkownika próbującego wysłać list do zewnętrznej domeny (!).

Najciekawszym przypadkiem okazały się jednak dwie domeny. Pierwsza to polbox.com. List został przesłany do serwera podanego w DNS-ie jako MX, czyli odpowiedzialnego za daną domenę, po czym zacząłem codziennie dostawać od innego serwera (o zbliżonym IP) informacje o czasowym niedostarczeniu wiadomości z komunikatem: "connect to free.polbox.pl: Connection refused". Druga ciekawa domena to pocztowy.net (znacząca nazwa...). Od serwera zarządzającego tą domeną zacząłem otrzymywać komunikaty o opóźnieniu dostarczenia informujące, że serwer nie może stworzyć katalogu dla poczty ("Permission denied: cannot create /Maildir").

Jak widać, choć wsród serwerów dominuje qmail, to jest tu także Sendmail, Exim oraz Postfix. Nie znam zbyt dobrze trzech ostatnich wymienionych programów, tak więc nie wiem czy wynika to z nieprawidłowej domyślnej konfiguracji, czy też z wad starszych wersji.

Podsumowanie

Podczas, gdy serwerów open relay i open proxy jest już bardzo niewiele, serwerów "open bounce" jak widać chociażby w naszym kraju jest jeszcze dużo. Jeśli spamerzy zaczną bardziej masowo korzystać z opisanej taktyki, a wiele polskich serwerów wyląduje na czarnych listach, dużo e-maili może do nas nie dochodzić. Sytuacja nie wygląda obecnie zbyt różowo, szczególnie że nie zawsze łatwo jest zmienić sposób działania serwera pocztowego. Aby jednak sytuacja uległa zmianie, należy o problemie mówić. I dlatego zdecydowałem się zrobić ten test i opisać jego wyniki.

Sprawdźcie proszę za pomocą mojego skryptu (albo samodzielnie) serwery pocztowe na których macie konta. Prześlijcie informacje ich administratorom — dla ich i dla Waszego dobra, aby serwery nie znalazły się na czarnych listach, z których czasem trudno być usuniętym.


http://spam.jogger.pl
< Poprzedni   Następny >
Czytaj więcej ...
Loading ...

FIREFOX.PL GOOGLE.PL OPERA.COM
GMAIL.COM KONNEKT.INFO SKYPE.COM
PhpSolmag.org
Kontakt | Mapa serwisu
STAT.PL
validator.w3.org jigsaw.w3.org
The Sopranos
30
pędzle, szczotki, miotły, producent pedzli, producent szczotek