|
W publikacji z 12 grudnia 2005 czytam: W sprawie Hakii nie mamy jeszcze
wiele do powiedzenia. Formalnie jesteśmy partnerem tej firmy. Więcej
szczegółów dotyczących projektu, planów, naszego zaangażowania i nowych
funkcjonalności będziemy mogli podać dopiero w lutym przyszłego roku. [IDG]
Hm, pora najwyższa zatem…
W innej publikacji: „Dyrektor
działu Wyszukiwarki i Katalog z Onet.pl, dr Marek Jerzy Minakowski
lapidarnie skomentował jej (Hakii) możliwości - Na zapytanie ‘giełda
samochodów’ wyszukiwarka Onet.pl zwraca pół miliona wyników,
a Hakia.com - nic. Nie ma więc tu czego komentować. Pamiętajmy jednak,
że Hakia na razie nie obsługuje polskich znaków i jest to projekt
w fazie beta.”
[PAP]
Owszem, nadal w fazie beta,
a hakia’s evolution jest na poziomie 18%, czyli w lesie. Nie mniej -
niespodzianka dla Onetu i podstawa do komentrza: obsługuje już polskie
znaki. Pozostańmy przy „giełdzie samochodów”…
W Hakii: giełda samochodów
W Onecie: giełda samochodów
I z ciekawości - w Hm?: giełda samochodów
Onet
oczywiście nie pozostał obojętny na informację, iż „Hakia podkreśla, że
jest pierwszą wyszukiwarką, której wyniki będą odpowiedzią na pytania,
które użytkownicy zadają w sposób naturalny. Nie będzie więc konieczne
skracanie wpisywanego hasła do najistotniejszych wyrazów. Hakia
podkreśla, że jest wyszukiwarką opartą na ‘znaczeniu’ hasłeł.”
[PAP]
W związku z tym zapewne… „W okienko wyszukiwarki (Onet) można wpisywać
pełne zwroty w języku polskim czyli zwroty z języka naturalnego. Stąd
hasło promocyjne ‘Szukaj jak człowiek’ ”
[www.internetstandard.pl]
A’propos…
czytam dalej, że „Liczba gwiazdek przy danym serwisie opisująca jego
tematyczną adekwatność, ma wpływ na miejsce w wynikach wyszukiwania.”
Panie Dyrektorze, ta jedna gwiazdka dla Hm? w kategorii „wyszukiwarki”
to niedopatrzenie, czy też najzwyczajniej nie doceniacie przyszłej
konkurencji ?
Wracając do Hakii… schludnie, piekielnie szybko i trafnie wyszukiwarka stron (w chwili, gdy piszę ten tekst - trzy topowe pozycje zajmuje Hm? - słusznie, słusznie Panie Krauze - tak trzymać)
Biorąc pod uwagę, że Microsoft inwestuje w przedziwny wynalazek Windows Live,
„czynnik chaosu” w Google nabiera charakteru „czynnika bajzlu”, nad
„szukaj jak człowiek” Onet będzie musiał jeszcze popracować - życzę
Hakii jak najlepiej. Tam najwyraźniej pamięta się, co jest podstawowym
zadaniem wyszukiwarki i temu podporządkowuje się filozofię działania.
Problemem może być owych 6 miliardów dolarów, które Google „wyklikuje”
rocznie na AdSense i AdWords. To kwoty, które umożliwiają przykrycie
Hakii kapeluszem. Nadzieja w tym, że totalny brak dywersyfikacji
przychodów (99%) sprawi, że Google pożre własny ogon lub ostatecznie
rozmieni się na drobne, łapiąc wszyskie sroki za ogony, co pozwoli
Hakii zaistnieć w szerszym wymiarze.
By efektownie zamknąć
wątek - zrzuty ekranowe wyników wyszukiwania dla hasła promocyjnego
Onetu „Szukaj jak człowiek” (pozycje 1-3):
Hakia: 
Onet: 
|